kuchnie swiata
ogon
rabatki
madzia818
industrial
soundtrack
unia
Polski spis firm
Przyjazne strony
Spis stron polskich
US Katalogowanie stron
mario
mieszanie kolorów
katalog
mp3

ani nie ma ich obok Big Bena. Nie zalewają Ziemi szarą nanobotyczną mazią. wyłażą spod ziemi wstrzeleni piorunami do maszyn spoczywających tam miliony lat, aby następnie połowę ludzkości zanichilować w sposób tak brutalny, aby tylko spodnie po nich zostały, a resztę przerobić na pasztet. W "Dystrykcie 9" Statek kosmiczny przylatuje nad Johanesburg; do Afryki, krainy baumanowskich globalnych odpadów, czyli ludzi, o których świat zapomniał. Wisi trzy

dziennikarzy i aktywistów ruchów praw człowieka. Śledzimy historię Wikusa, jednego z pracowników (tego, z którym przeprowadzany jest wywiad) wielkiej korporacji, która zajmuje się administrowaniem gettem. Wiele lat napięć między obcymi pieszczotliwie nazywanymi przez ludzi „krewetkami”, a miejscową ludnością sprawia, że zapada decyzja o zmianie lokalizacji getta. Od tej pory obcy mają mieszkać prowizorycznym obozie dla uchodźców, który

że kwantyfikator taki jest skrótem myślowym. Nie znaczy tyle co "wszyscy Polacy-katolicy", tylko ich większość. O ile oczywiście zgodzimy się, że grupy społeczne różnią się między sobą pewnymi cechami. A chyba się różnią, ponieważ na jakiejś podstawie potrafimy je wyróżnić. Dotyczy to wszystkich kwantyfikatorów znajdujących się w postach. Celowość, którą Ty za celowość nie daje się sfalsyfikować, nie może więc być naukowo. No ten Lis to dopiero ma boską moc. Zaprosił do programu menela,

Wszystkie materiały zamieszczone na stronach PlanetaPar. Kopiowanie i używanie do innych celów bez pisemnej zgody redakcji zabronione. Na co dzień jestem idiotą.             Ja wiem, że ja się nie zajmuję kulturą, ale to co widziałem przed chwilą po prostu zmusiało mnie do podjęcia tej aktywności. Możliwe, że próby jak ta poniżej będą podejmowane przeze mnie częściej, jednak nie obiecuję, bo kwestia musi być naprawdę gruba.

miesiące, aż w końcu ludzie wycinają w nim dziurę i znajdują stłamszonych przybyszów z kosmosu. Wszystko na pokładzie jest oblepione gęstą, kleistą ciągnącą się mazią, która jest atrybutem każdego szanującego się kosmity. Ale jest również coś, czego jeszcze na statkach kosmicznych nie widzieliśmy (chyba, że u Eda Wooda). Stuchleni, wygłodniali obcy wyglądają jak krzyżówki zbitych psów, homarów i meneli. Kosmici zostają ze statku wyprowadzeni

i stłoczeni w getcie. Historia, którą obserwujemy dzieje się około 30 lat po wyżej nakreślonych wydarzeniach, a osnowę jej stanowią czasy dziwnie nam współczesne.            >Film skręcony jest w formie paradokumentu, a właściwie para-paradokumentu. Część ujęć kręconych jest jak normalny film, część jak relacja na żywo, a wszystko to przeplata się z wywiadem ciapowatego głównego bohatera i wypowiedziami śledczych

           Planeta Ziemia po raz kolejny jest odwiedzana przez obcych. I właściwie tyle z podobieństw do innych filmów s-f. Wielki statek kosmiczny nie ląduje przed Białym Domem, nie niszczy Manhattanu, kosmici nie przecinają laserami wieży Eiffla, aby ta mogła upadając pozwolić na realizację perwersyjnych fantazji speców od efektów specjalnych o zgniatanych ludziach. Nie ma obcych nad Cerkwią Wasyla Błogosławionego,

które nigdy nie oglądały światła dziennego ani nie pojawiły się na powierzchni. W niewielu programach opowiadających o naturze zobaczyć można tyle niespodzianek, ile w "Planecie Ziemia", gdzie zawędrujemy w głąb pełnych trujących oparów lub zatopionych jaskiń z bogactwem stalaktytów, stalagmitów i kolonii jednokokomórkowych organizmów. Kolejny odcinek z serii o naszej planecie. Dowiemy między innymi o wymiarach jaskiń, jakie żyją w nich zwierzęta, dlaczego są tak niedostępne dla ludzi i wiele